Sposób na Warszawę

MIASTO OTWARTE
Stolicą stała się oficjalnie pod koniec XVI wieku, gdy Zygmunt III Waza przeniósł tu z Krakowa swą siedzibę. Dziś Warszawa to największe miasto Polski – ma ponad 2 miliony mieszkańców i 517 km2 powierzchni. Jest siedzibą władz centralnych i ponad sześćdziesięciu uczelni wyższych (w tym czterech największych w kraju), działa tu około 300 tysięcy zarejestrowanych firm, a także liczne instytucje kulturalne – blisko trzydzieści stałych teatrów, Filharmonia Narodowa, muzea i galerie... Funkcja centrum politycznego, administracyjnego, handlowego i kulturalnego to dla miasta zaszczyt, ale i wyzwanie. Podobnie jak dla jego mieszkańców. Dzięki swym rozmiarom, wielości pełnionych funkcji i ogromnej różnorodności Warszawa jest na swój sposób „miastem otwartym”. Nieustannie przyciąga nowych obywateli – polskich i zagranicznych biznesmenów, architektów i inwestorów, awangardowych artystów... A także – może przede wszystkim – młodych ludzi przyjeżdżających tu na studia (to wszak największy ośrodek akademicki w Polsce), szukających pracy czy po prostu życiowej szansy. Na przybyszach stolica nie zawsze robi korzystne wrażenie – z jednej strony, nikt nie zaprzecza, że można tu rozwinąć skrzydła, z drugiej – wielu przyjezdnych uważa Warszawę za miasto trudne. Męczące, narzucające zbyt szybkie i nerwowe tempo życia, a w dodatku brzydkie.

W POSZUKIWANIU HISTORII
Nie da się ukryć, że Warszawa nie jest miastem typowo turystycznym – zwłaszcza w porównaniu z Krakowem, Gdańskiem czy Wrocławiem. Komuś, kto przyjeżdża tu na kilka dni, proponuje się zazwyczaj „program minimum”: Stare i Nowe Miasto, Wilanów, Łazienki z pałacem Na Wodzie i Belwederem. Tymczasem to nie wszystko. Zabytki – od Zamku Ujazdowskiego, przez plac Trzech Krzyży, Pałac Zamoyskich i Pałac Staszica, po kościół Świętego Krzyża i budynki tworzące zespół Uniwersytetu Warszawskiego – rozsiane są wzdłuż całego Traktu Królewskiego. Przy placu Teatralnym wzrok przyciąga majestatyczny gmach Teatru Wielkiego i niedawno zrekonstruowany budynek dawnego ratusza (obecnie siedziba banku). Tuż obok, za Grobem Nieznanego Żołnierza, można odpocząć na ławeczce przy słynnej fontannie w Ogrodzie Saskim. Obok budynku Zachęty – najstarszego salonu wystawowego w mieście – wznosi się XVIII-wieczny kościół ewangelicko– –augsburski. Na ulicy Twardej stoi Synagoga im. Nożyków, która jako jedyna z czynnych dziś warszawskich bóżnic przetrwała II wojnę światową. Najwięcej zabytkowych (autentycznych lub odrestaurowanych) kamienic, pałaców i świątyń można spotkać w Śródmieściu. Jednak niemal każda ze starszych dzielnic Warszawy – czy to Ochota, czy Wola, Mokotów, Żoliborz albo Praga – może pochwalić się miejscem lub obiektem świadczącym o bogatej historii.

WALCZĄCA, NIEZŁOMNA
Paradoksalnie, chyba jednym z najmniej „zabytkowych” miejsc w Warszawie jest Starówka. Zarówno Zamek Królewski, jak i większość kamienic przy rynku to rekonstrukcje, budynki zaledwie pięćdziesięcioletnie. Walki podczas powstania w getcie i Powstania Warszawskiego, a także późniejsze celowe wyburzanie i palenie budynków przez hitlerowskie oddziały niszczycielskie sprawiły, że pod koniec wojny 85% zabudowy Warszawy leżało w gruzach. Wojna spustoszyła stolicę, w zamian dała jej jednak heroiczną legendę i prawo do legitymowania się mianem miasta niezłomnego. Pod Barbakanem, w cieniu murów obronnych, stoi niewielki pomnik Małego Powstańca (przez mieszkańców zwanego „Antkiem”), na powstałym w miejscu dzielnicy żydowskiej Muranowie – pomnik Bohaterów Getta. Dla warszawiaków z dziada pradziada stolica jest przede wszystkim miastem pamięci. Bardziej niż istniejące budynki świadczą o niej ślady – pomniki, tablice z charakterystyczną kotwicą – symbolem Polski Walczącej, a także odpryski po kulach, wciąż widoczne na niektórych kamienicach. Co roku 1 sierpnia, wraz z wybiciem 17.00 – godziny „W” – całe miasto na chwilę zamiera. Zatrzymują się przechodnie, hamują samochody, wyją syreny – w ten sposób Warszawa oddaje hołd swoim bohaterom. Toczy się tu nieustanny dialog historii ze współczesnością. Znakomitym tego przykładem jest Muzeum Powstania Warszawskiego – najnowocześniejsze w mieście, multimedialne, fascynujące. Można w nim nie tylko zobaczyć historyczne eksponaty, ale i obejrzeć film, posłuchać dźwięku bomb, a nawet przejść kilka metrów zrekonstruowanym kanałem.

W CIENIU PAŁACU

Warszawa ma wiele symboli: „Antek”, Syrenka, Kolumna Zygmunta, pomniki Fryderyka Chopina i Mikołaja Kopernika... Ze stolicą najbardziej kojarzy się Pałac Kultury, wzniesiony w 1955 roku przy placu Defilad. To najwyższy i chyba najdziwniejszy budynek w Polsce. Inspiracją dla radzieckiego architekta Lwa Rudniewa były socrealistyczne moskiewskie drapacze chmur, wzorowane na wieżowcach Chicago. Niegdyś symbol związku z „bratnim narodem radzieckim”, dziś PKiN jest przede wszystkim budynkiem użyteczności publicznej. Mieszczą się tu m.in. kina, teatry i muzea, kasyno, siedziby firm oraz instytucji naukowych i oświatowych. Po roku 1989 słychać było głosy, że pałac jako relikt PRL–u należy zburzyć. Nie doszło do tego – imponujący i fantastycznie brzydki, już na stałe wtopiony w warszawski krajobraz, wciąż góruje nad pozostałymi wieżowcami w centrum. A tych jest niemało. Nowoczesne budowle ze stali i szkła, paradoksalnie, znakomicie wkomponowują się w niejednorodne, chaotyczne śródmieście. Te powstałe wcześniej – jak Novotel (dawniej hotel Forum), Intraco, Oxford Tower czy Marriott – są prostymi klockami. Nowsze mają coraz bardziej interesujące formy. Drugim co do wysokości budynkiem Warszawy jest dziś Warsaw Trade Tower (WTT). Wzrok przyciągają także Warsaw Financial Center, Westin, Błękitny Wieżowiec, hotel InterContinental... Wkrótce na ulicy Złotej 44 stanie 192-metrowy gmach zaprojektowany przez światowej sławy architekta Daniela Libeskinda. Dziełem innej gwiazdy – Normana Fostera – jest budynek Metropolitan przy placu Piłsudskiego. Już nie tak wysoki, ciekawie koresponduje z okolicznymi obiektami historycznymi. Jednak chyba największą sympatię – zwłaszcza ludzi młodych – zyskał sobie zaprojektowany przez Marka Budzyńskiego nowy gmach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Na dachu zielonego budynku mieści się ogród botaniczny, który w błyskawicznym tempie stał się dla warszawiaków jednym z ulubionych miejsc spacerów.

DRUGA TWARZ, DRUGI BRZEG

Z tarasów BUW-u można oglądać nie tylko panoramę Warszawy, ale i... trzy różowe jelonki. Stojące nad Wisłą figurki to dzieło młodych projektantek – Hanki Kokczyńskiej i Luizy Marklowskiej. Nie mają żadnego zastosowania praktycznego, niczego nie upamiętniają. To radosna sztuka dla sztuki, wprowadzenie w przestrzeń miejską elementów, które mają nieco rozbić wizerunek stolicy jako miasta historyczno-biznesowo-politycznego, poważnego, niemal smutnego. Jelonki są w tym podobne do słynnej palmy Joanny Rajkowskiej. Egzotyczne drzewo z tworzywa sztucznego, „rosnące” w samym centrum miasta, przy rondzie de Gaulle'a, nieodmiennie wywołuje uśmiechy przechodniów.
Lewobrzeżna Warszawa to jednak przede wszystkim centrum handlu i biznesu – tu mieszczą się hotele, siedziby firm, największe galerie handlowe. Tu w podziemiach kursuje metro. Zupełnie innym rytmem toczy się życie po drugiej stronie Wisły. Na Pragę nie dotarło powstanie, większość budynków zachowała się więc od czasów wojny w nienaruszonym stanie. Na Saskiej Kępie wśród zieleni stoją przedwojenne wille, na Starej Pradze i Grochowie króluje czerwona cegła. Czas jakby się tu zatrzymał. Warszawa długo była miastem podzielonym. Prawy brzeg nie cieszył się dobrą sławą – jeszcze do niedawna taksówkarze odmawiali nocnych kursów na Brzeską czy Ząbkowską. Oblicze praskiej strony zmienili dopiero artyści. Ponieważ czynsze były tu niższe, malarze i rzeźbiarze wynajmowali lokale na pracownie. Pomału Praga stała się dzielnicą bohemy – dziś bywa nawet zwana warszawskim Montmartre’em. Ulice i budynki są odnawiane, jak grzyby po deszczu wyrastają teatry, galerie i wielozadaniowe centra artystyczne, takie jak Wytwórnia Wódek „Koneser” czy Fabryka Trzciny. To idealne miejsce dla ludzi pragnących uciec od miejskiego zgiełku.

Zofia Sawicka


  wersja do druku
|  mapa strony  |  polityka prywatności  |  kontakt  |  wyszukiwarka  |  newsletter

     polski
    © WITTCHEN 2012 All rights reserved  |  created by mouton.pl